Categorized under: Uncategorized

Wybór pierścionka zaręczynowego

W ten jeden dzień – narzeczony wręcza Swojej Wybrance pierścionek zaręczynowy ! Robi to jeszcze przed ślubem wierząc że blask i piękno tego pierścionka – podkreślą wielkość uczucia i wielkość chwili od której zaczyna się wspólna droga w przyszłość. Narzeczony wybierając pierścionek zaręczynowy chce by przez lata wspólnego życia pokazywał i przypominał On piękno okresu wzajemnego poznawania i “pierwszej” MIŁOŚCI.
1) W Polsce było przyjęte nosić pierścionek na serdecznym palcu prawej ręki. Na ten sam palec zakładało się później obrączkę.
Jednakże wiele Pań ze względów praktycznych po ceremonii ślubnej i założeniu obrączek przenosiło go na lewą dłoń, co nieraz wiąże się z dokonaniem zmiany rozmiaru. Postępują tak dlatego że biżuteria noszona razem z obrączką o wiele szybciej się niszczy.
Dlatego ostatnio coraz częściej jest popularny pogląd że pierścionek należy wybierać na serdeczny palec lewej dłoni, aby przed ślubem uniknąć potrzeby ponownego dopasowywania rozmiaru.

Jest to praktyczne, a zarazem symboliczne – pierścionek zaręczynowy znajduje się na ręce od strony serca :) .

2) Jeżeli nie znasz rozmiaru palca Swojej wybranki, a nie chcesz aby wiedziała o dokonywanym przez Ciebie zakupie wymyśl jakąś specjalną okazję (egzamin, ważne spotkanie, czy podpisanie korzystnej umowy) i poproś o podarowanie Ci noszonego przez Nią na serdecznym palcu pierścionka – na szczęście. Jeżeli będzie się wzbraniała mówiąc że jest do niego bardzo przywiązana poproś o wypożyczenie go chociaż na parę godzin – u jubilera z posiadanego pierścionka można skopiować potrzebny rozmiar. Jeżeli nie zdajesz żadnego egzaminu – musisz wymyślić inny sposób!

3) Już wiesz w jakim rozmiarze pierścionek będzie potrzebny teraz musisz wybrać odpowiedni fason. Wzorów pierścionków jest ogromna ilość , lecz modele proste z jednym kamieniem, lub tzw. karmazycje posiadające szereg drobnych “oczek” są wzorami nieprzemijającymi zawsze znajdującymi swoich zwolenników.

4) Musisz jeszcze dobrać najbardziej odpowiadający kamień. Ślub i wesele to ważny moment. Najczęściej w pierścionkach zaręczynowych stosuje się diamenty i inne kamienie szlachetne. Według wierzeń kamienie szlachetne mają różne właściwości i moce które pomagają uporządkować i częściowo zaplanować naszą przyszłość.
- Diament – uznawany za święty kamień któremu patronuje słońce-najpotężniejsza i niezniszczalna siła. Stoi na straży wierności i nierozerwalności związku, gdyż sam czysty nie znosi obłudy. Jest najtwardszym istniejącym na Ziemi minerałem.

- Szafir – według wierzeń wschodnich symbol zaklętej mądrości i skarbnica wiedzy wszelakiej. Kamień magiczny czarnoksiężników i wróżbitów. Ma chronić przed nędzą, ślepotą i ukąszeniem węża. Jest wspaniałym kamieniem dla wszystkich którzy chcą uczynić swój związek mocnym i partnerskim.
- Rubin – najczęściej występujący w kolorze czerwonym. Jest symbolem siły witalnej i walki a zarazem namiętności miłości i rozkoszy-to barwa życia, młodości i trwałości uczuć. W przeszłości polecany młodym małżonkom by uchronić ich od zdrady i poniżenia.
- Szmaragd – jego zielona barwa wpływa kojąco, wzmacnia nerwy, łagodzi podrażnienia.

Działa również leczniczo na narządy wzroku – co zostało naukowo udokumentowane. To kamień “miły Bogu i ludziom”.

5) Kupując pierścionek z brylantem sprawdź czy zostanie dołączony do niego certyfikat z opisem wyrobu oraz kamienia, a czy sam wyrób posiada oznaczenia probiercze. U sprzedawcy zagwarantuj sobie możliwość ewentualnej zmiany rozmiaru. Najlepiej niech na paragonie zaznaczy o ile rozmiarów można zakupiony u niego pierścionek powiększyć, lub pomniejszyć. A o ile ta usługa jest bezpłatna do kiedy będzie Ci przysługiwała bezpłatna korekta rozmiarów.

6) Jeżeli uważasz że samodzielny wybór pierścionka zaręczynowego jest zbyt uciążliwy i rodzi zbyt wielkie ryzyko nietrafienia w gust narzeczonej, zaproś Ją na zakupy – wspólnie dokonacie na pewno korzystniejszego wyboru.

Categorized under: Uncategorized

Pierwszy taniec na weselu

Dlaczego pierwszy taniec weselny jest tak ważny? Otóż według wielu jest to symbol rozpoczęcia zabawy tanecznej na weselu. To właśnie Młoda Para powinna uroczyście rozpocząć zabawę taneczną swoim pierwszym tańcem.

Dlatego właśnie wiele Młodych Par zapisuje się do szkoły tańca by podszlifować swoje umiejętności na parkiecie. Popularne programy telewizyjne o tańcu, między innymi You Can Dance i Taniec z Gwiazdami, sprawiły, że każdy chce pięknie pływać po parkiecie i chce zaskoczyć gości weselnych.

Niestety nie każdy ma takie zdolności, by tańczyć pięknie. Nie należy się tym przejmować. Najważniejsze to czuć się dobrze na swoim weselu, nawet podczas pierwszego tańca, który nie specjalnie nam wychodzi.

W końcu jak sama nazwa wskazuje, jest to wesele, czyli dzień radości i dobrego humoru. Z pierwszego tańca nie należy rezygnować, lepiej zrobić go jakoś z tzw. jajem, np. tańcząc Macarenę lub inny tego typu utwór.

Ciekawa lista utworów na pierwszy taniec znajduje się na jednym z blogów: na-wesele.com i nie będę jej kopiował, ktoś kto szuka na pewno tam zajrzy.

Categorized under: Uncategorized

Weselne Menu

Wybór weselnego menu należy do pary młodej. Restauracje czy domy weselne, w których organizowane jest przyjęcie weselne, zazwyczaj przedstawiają parze młodej własną propozycję weselnych dań.

Jednak para młoda nie musi ich zaakceptować i może przedstawić własne upodobania kulinarne. Potrawy serwowane podczas przyjęcia weselnego powinny mieć różnorodne smaki, dostosowane do gustów gości. Dobrze, jeśli zaproszeni mają możliwość wyboru przynajmniej z dwóch potraw, np. rosół z makaronem lub barszcz z pasztecikami, szynka wieprzowa w sosie grzybowym lub pieczona kaczka marynowana w miodzie. Pomyślcie również o menu dla dzieci i wegetarian. Małym gościom można zaproponować, np. sznycel drobiowy z frytkami i surówką, zaś tym, którzy nie jedzą mięsa krem brokułowy lub potrawy przygotowane z soi.

Układając menu nie zapomnijcie o doborze odpowiedniego alkoholu. Oprócz tradycyjnej wódki, na stołach powinno znaleźć się także wino. Dobrym pomysłem jest przygotowanie kart menu. Może być to kartka eleganckiego papieru zwinięta w rulon. To właśnie z niej goście dowiedzą się jakie potrawy i o której godzinie będą serwowane podczas przyjęcia.

Zanim zdecydujecie o wyborze lokalu na wesele, sprawdźcie, jakie usługi wliczone są w cenę przyjęcia. W hotelu jest to najczęściej apartament dla nowożeńców z możliwością późnego wymeldowania się. Czasami w pokoju czeka szampan i kosz owoców, a rano również śniadanie. Inaczej jest w przypadku dodatkowych pokoi dla gości. Jeśli zaproszeni chcą przenocować w pensjonacie lub hotelu, w którym odbywa się zabawa, zapłacicie dodatkowo ok. 140 zł za osobę. W domach weselnych i restauracjach zazwyczaj nie trzeba dodatkowo płacić za chlebek dekoracyjny i pierwszy kieliszek szampana na powitanie młodej pary i gości. Często w cenę przyjęcia wliczony jest również tort.

Najwięcej zmartwienia dostarcza opłata za alkohol. Młoda para może zapewnić gościom napoje i alkohol we własnym zakresie, czasami musi jednak zapłacić tzw. “korkowe”. Za pakiet napoi bezalkoholowych bez limitu do 8 godzin (kawa/herbata, soki, woda, napoje gazowane) zapłacicie ok. 35 zł za osobę, za alkohol ok. 85 zł za osobę.

Categorized under: Uncategorized

Organizacja wesela a konflikt pokoleń

W praktyce konsultanta ślubnego spotykam się czasem z problemem niezgodności poglądów pomiędzy narzeczonymi (szczególnie, jeśli są to osoby bardzo młode, wkraczające dopiero w życie po zakończeniu studiów), a ich rodzicami. Odnoszą się one zawsze do kwestii organizacyjnych i na ogół wynikają z faktu, iż rodzice, finansujący wydatki związane ze ślubem i weselem, pragną mieć głos w różnych sprawach: listy gości, doboru menu czy rodzaju oprawy muzycznej. Narzeczeni zaś nie potrafią tego zaakceptować.
Rodzą się wówczas większe i mniejsze konflikty, które mogą z czasem osiągnąć (zupełnie niepotrzebnie!) katastrofalne rozmiary.

Ślub poprzedzają zawsze wielkie emocje i stres, którym zarówno rodzice, jak i przyszli młodzi małżonkowie dają się łatwo ponieść. Jeśli w okresie przygotowań dodatkowo pojawią się nieporozumienia, burza w szklance wody gotowa. A wraz z nią złość, rozgoryczenie i łzy.

Rzekłabym: “problem stary jak świat”, a jednak nikt jeszcze nie znalazł dla niego uniwersalnego rozwiązania.

Swoim Klientom radzę zawsze, aby w sytuacjach konfliktowych starali się znaleźć kompromis, spróbowali wsłuchać się wzajemnie w intencje obu stron. Weźmy na początek listę gości, która najczęściej staje się przysłowiową kością niezgody. Niejednokrotnie zdarza się, że do wykazu sporządzonego przez Młodych, rodzice dodają drugie tyle nazwisk swoich znajomych lub członków rodziny.
Tak stało się w przypadku pewnej pary moich Klientów. Bardzo ich to zdenerwowało.
Mieli pretensje, że to ich wielki dzień i woleliby bawić się w gronie ludzi młodych, a nie starszego pokolenia. Po szczerej, spokojnej rozmowie, kiedy emocje opadły, zrozumieli, że jedno nie wyklucza drugiego. Jak również to, że rodzice osoby posiadające wielkie grono przyjaciół i szanowane w swoich środowiskach (rodzice Małgosi to lekarze, a Piotra prawnicy) mają rozległe zobowiązania towarzyskie, w które wpisane jest zaproszenie znajomych na ślub córki i syna. Nie muszę dodawać, że na weselu wszyscy bawili się znakomicie, a młodzi byli przez “ciocie” i “wujków” obtańcowywani do białego rana. Dzień ślubu potomków jest dla rodziców najważniejszym wydarzeniem w ich życiu, chcieliby tą radością podzielić się z całym światem, z dumą pokazać: “zobaczcie, jakie mamy wspaniałe dzieci”.

Nie zabierajmy im tej przyjemności, tym bardziej wtedy, gdy wyrażają gotowość i mają możliwość sfinansowania wydatków związanych z rozszerzeniem listy gości. Kolejna różnica zdań pojawia się często przy komponowaniu menu. Paulina (jedna z “moich” Panien Młodych) postanowiła, że na weselu nie będą serwowane śledzie, bo ich nienawidzi i już sam zapach przyprawia ją o mdłości. Mądrzy rodzice (z pewną pomocą konsultanta), zamiast zakrzyknąć “mają być i koniec!”, wytłumaczyli, że poza nią na weselu będzie jeszcze kilkadziesiąt osób, które będą szukać przysłowiowej “rybki, która lubi pływać”. W efekcie, na bufecie (z daleka od zasięgu węchu młodej mężatki) pojawiła się ciekawa kompozycja ze śledziem w roli głównej, która cieszyła się ogromnym powodzeniem. Konkluzja z tej historii niech będzie jednak szersza: starajmy się wczuć w oczekiwania gości. Wszak po to zapraszamy ich na wesele, by świetnie się bawili, a potem długo wspominali.

Czy nie najmilszym podziękowaniem za zaproszenie, jakiego byśmy oczekiwali, jest stwierdzenie, że było to najlepsze wesele, w jakim brali udział? Wasi rodzice mogą stać się w tym przypadku prawdziwą skarbnicą wiedzy. Pamiętajmy, że kilkanaście lat wstecz, kiedy oni prowadzili najintensywniejsze życie towarzyskie, imprezy wydawało się w domu, tak zwanym własnym sumptem, do czego niezbędna była nie lada pomysłowość…

Nie sposób wymienić wszystkich trudnych sytuacji, jakie pojawiają się na drodze do ślubu i wesela. Zarówno rodzice, jak i ich pociechy dążą do ideału, aby wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, a jednocześnie fundusze (niemałe w przypadku wesela) zostały spożytkowane w optymalny sposób. Warto przygotować i wspólnie omówić preliminarz wydatków oraz wyznaczyć budżet (niestety najlepiej z pewną tolerancją przekroczenia).

Wszelkie niezgodności na linii rodzice – nowożeńcy trzeba wspólnie rozwikłać jednak bez emocji, a poprzez rzeczową dyskusję na argumenty.

Konkludując, apeluję gorąco:

Drodzy rodzice!
Mimo, że finansujecie wydatki Waszych pociech, spróbujcie zaufać, że powierzone im pieniądze na organizację ślubu i wesela zostaną wydane z rozsądkiem. Udzielajcie rad i wskazówek, ale nie narzucajcie Młodym “jedynie słusznych rozwiązań” – bądźcie mądrymi doradcami, nie tyranami. Pomóżcie dokonywać zakupów, ale nie róbcie niespodzianek w stylu “zarezerwowaliśmy miejsce na wesele”. Jeśli chcecie zrobić im prawdziwą niespodziankę, zafundujcie jakąś specjalną atrakcję na wesele: fajerwerki, wypuszczenie gołębi, czy specjalny pokaz artystyczny. Dajcie też Młodym szansę i satysfakcję przyznania Wam roli honorowych gości wesela. O ile to milsze od pełnienia funkcji zmęczonych i zestresowanych gospodarzy, którym po trudach przygotowań nie wystarczyło już energii na radość i zabawę.

Drodzy Nowożeńcy!
Bierzcie pod uwagę rady swoich rodziców. Bagaż doświadczeń, jaki posiadają z racji wieku, jest nie do przecenienia! Oni często mają rację, tylko nie zawsze potrafią trafnie uargumentować swoje poglądy. Zamiast tupania nogą i płaczu, wykażcie dorosłość w dyskusji, tylko wtedy rodzice uznają Waszą dojrzałość do podejmowania ważnych samodzielnych decyzji.

RSSSubscribe to my feed now.

About Me

Jak zorganizować wesele?